Lecz gdzieś we wrześniu w mojej głowie pojawiła się myśl, żeby trochę poeksperymentować z rajstopami. Co przez to rozumiałam? Zastąpienie zwykłych czarnych rajstop czymś ciekawszym, (ale oczywiście także w kolorze czerni). I w tym samym czasie pojawiła się nowa kolekcja Gatta Girl-Up, w której się zakochałam, i to chyba ona nakłoniła mnie do wprowadzenia zmian. Pewnie wszyscy już ją znają, bo z tego co obserwuję stała się bardzo popularna. Kupiłam jeden model, potem skusiłam się na kolejny. Powoli, ale skutecznie zaczynam się przekonywać do wzorzystych rajstop.
Warto też dodać, że rajstopy, które noszę to zawsze Gatta, bo uważam, że są najlepsze, albo to po prostu kwestia przyzwyczajenia, co nie zmienia faktu, że najbardziej mi odpowiadają.
Kolekcja Girl-Up:
| Rajstopy z tej kolekcji, które sama posiadam. |
A oto chyba mój ulubiony model rajstop Gatta (kolejny, który zakupiłam) pochodzący z innej kolekcji, ale także na sezon jesień/zima 2012/2013
Miłość do rajstop i chęć na coś nowego powiodły mnie dalej, tak trafiłam na nową kolekcję Calzedonia jesień/zima 2012/2013. Bardzo mi się spodobało połączenie rockowego ciężkiego stylu z delikatnymi i kobiecymi rajstopami i legginsami. I tu znowu mamy do czynienia z czernią, ale we "wzorzystym" wydaniu. Twarzą kampanii została Alejandra Alonso.
Nie miałam jeszcze okazji przetestować produktów Calzedonia, czas to zmienić!
Kilka rzeczy z nowego katalogu Calzedonii, które najbardziej przypadły mi do gustu:
te ze skórą są świetne !
OdpowiedzUsuńOd teraz marzą mi się koronkowe i skórkowo-bawełniane z Calzedonii. A myślałaś o kolorach? ;-)
OdpowiedzUsuńhttp://ika901.blogspot.com
nie, bo wcale ich nie chce, w czarnych się najlepiej czuję i pasują do wszystkiego ;)
Usuńa co do skórkowo-bawełnianych sama mam w planach zakup ;)